wróć
  • do "artykuły" >
  • do strony głównej


  • skomentuj
  • napisz do nas
  • Natalia Dueholm

    Kształcenie domowe działa!


        Środowisko edukacji domowej potrafi się bronić dobrymi wynikami dzieci, uzyskanymi na testach z wiedzy szkolnej. Trudniej jest z przekonaniem, że edukacja domowa nie stanowi problemu, jeśli chodzi o socjalizację. Najnowsze badania z Kanady są dla rodziców kształcących w domu kolejną bronią w obalaniu mitów, krążących wokół tej formy kształcenia.


        Do niedawna jednym z ważniejszych badań dotyczących socjalizacji był „Homechooling Grows Up” Briana Raya z National Home Education Research Institute, opublikowany w 2004 r. Raport ten przygotowano w oparciu o badania przeprowadzone na 7 tys. 300 dorosłych Amerykanach, którzy byli kształceni w domu. Pokazał on jasno, że ludzie ci nie mają problemu z socjalizacją. Znajdują oni bowiem zatrudnienie, uczestniczą w życiu społecznym, politycznym i kulturalnym oraz cieszą się życiem.


        Nowe kanadyjskie badanie na dorosłych „Fifteen Years Later: Home- Educated Canadian Adults”, opublikowane przez Canadian Centre for Home Education (CCHE) w 2009 r., potwierdza obserwacje zawarte w amerykańskim raporcie. Opracowano go na podstawie 226 kwestionariuszy wypełnionych w 128 rodzinach. Modelowe kształcenie domowe w badanych przypadkach miało miejsce w wieku od 5 do 18 lat. Według raportu, 42 % ankietowanych nigdy nie uczęszczało ani do szkoły publicznej ani prywatnej, jednak brało udział w wielu zajęciach poza domem. Osoby te były w większości uczone na podstawie programu opracowanego przez rodziców. Średnia taka rodzina miała 4 dzieci, zdecydowana większość z nich była chrześcijanami- czytamy w raporcie.


        Badanie to potwierdziło, że wśród edukowanych domowo dorosłych większy procent posiada wyższe wykształcenie niż w przypadku ogółu społeczeństwa w tym samym przedziale wiekowym. Spośród ankietowanych aż 63% zaraz po zakończeniu edukacji domowej poszło na uniwersytet lub koledż. Z raportu wynikło również, że kształceni domowo 15- 34 letni Kanadyjczycy byli też bardziej społecznie zaangażowani. 69 % z nich brało udział w zorganizowanych zajęciach co najmniej raz w tygodniu, a tylko 48% u porównywanej populacji. Mierzone zaangażowanie zawierało zarówno zajęcia religijne, sportowe, kulturalne, edukacyjne, jak i polityczne. Czytamy w raporcie, że osoby takie dwa razy częściej głosowali w wyborach. A co więcej, częściej chodzili także do teatru, filharmonii i uzyskali lepsze wyniki czytelnicze.


        Badanie wykazało również, że edukowani domowo mogli się pochwalić dobrą sytuacją materialną swoich rodzin. Ich dochody były nieco wyższe niż u porównywanej populacji. Podczas gdy 11% Kanadyjczyków w wieku od 15. do 34 lat korzystało z opieki społecznej, żaden z edukowanych domowo o nią nie wystąpił (choć dwie osoby zdeklarowały się jako bezrobotne). Edukowani domowo przyznali również, że czują się szczęśliwsi w życiu i pracy. 67,3 % opisało się jako bardzo szczęśliwi, a tylko 43,8 % uznało się za takich u porównywanej populacji. Aż 96% z nich stwierdziło, że edukacja domowa przygotowała ich dobrze do życia. Wśród rzeczy, na które najbardziej narzekali w swojej edukacji były ograniczenia programowe, wolne łącza internetowe, a zwłaszcza społeczne uprzedzenia w stosunku do kształcenia domowego.


        Z badania wynika, że edukowani domowo nie tylko nie pozostają poza społeczeństwem, ale są jego aktywną i produktywną częścią, a do tego zadowoloną z życia. Miejmy nadzieję, że nowe badanie przekona sceptyków w Polsce, a zwłaszcza kadrę poradni psychologicznych, które mają prawo wydawać opinie na temat rozwoju dzieci, potrzebną do uzyskania zgody na nauczanie domowe.


  • skocz do góry