wróć
  • do "wywiady" >
  • do strony głównej


  • skomentuj
  • napisz do nas
  • Natalia Dueholm

    Trzydziestolecie

    Rozmowa z prezesem Uczniowskiego Klubu Sportowego „Roszada” Markiem Niedźwieckim - o znaczeniu szachów i ich roli w edukacji (część I)

    Kiedy zaczął Pan propagować grę w szachy wśród uczniów?
    Moje zainteresowania organizacyjne związane z propagowaniem szachów zaczęły się 30 lat temu. W 2012 roku będę obchodził 30.lecie swojej pracy społecznej. Uważam datę 11 listopada 1982 roku za przełomową. Od tego też dnia mogę liczyć swój „staż społecznika”. W tym dniu odbył się błyskawiczny turniej szachowy, który organizowałem przy udziale Prezesa ROZSzach Pana Zdzisława Kuleszy i Wojciecha Jakubiaka. Okazją była Olimpiada Szachowa w Lucernie w 1982 roku. Data nie była wzięta z „sufitu”. Wszyscy, którzy trochę znają historię Polski wiedzą, że ten dzień jest świętem niepodległości Polski odzyskanej po 123 latach rozbiorów (Oczywiście jest to dzień przyjęty po wielu sejmowych debatach i sporach partyjnych w okresie międzywojennym, bo de facto proces odzyskiwania niepodległości trwał wiele tygodni, nie wydarzył się jednego dnia).

    Ponieważ oprócz szachów jestem pasjonatem historii, wiążę więc szachy z historią Polski, organizując turnieje szachowe upamiętniające ważne narodowe wydarzenia. Niestety tego turnieju z 1982 r. nie mogliśmy nazwać Niepodległościowym, gdyż trwał stan wojenny, a również warunki polityczne nie pozwalały na uczczenie tego wydarzenia w sposób, w jaki chciałem to uczynić. Dopiero po kilku latach mogłem już w sposób jawny nazwać ten turniej niepodległościowym.

    Marek Niedźwiecki

    Wspomniał Pan swoje zainteresowania historyczne. Czy może Pan opowiedzieć o związkach szachów z historią Polski?
    Tak, myśl szachowa była rozwijana w przez wiele wieków i popularyzowana przez wiele osób. Również w Polsce. Jednym z jej popularyzatorów był poeta Jan Kochanowski, który napisał poemat „Szachy”. Utwór swój Jan Kochanowski zadedykował Janowi Krzysztofowi Tarnowskiemu, synowi hetmana Jana Amora Tarnowskiego. Ten ostatni był doskonałym wodzem i dowodził wojskami Korony w wyprawie przeciw hospodarowi mołdawskiemu. Odniósł słynne zwycięstwo w bitwie pod Obertynem, a główne uderzenie wykonała wspaniała, polska husaria! To tylko jeden z przykładów ścisłej więzi szachów z kulturą i historią.

    W średniowieczu szachy były znane na dworach królewskich i szlacheckich. Były jedną z umiejętności, które powinien posiąść kandydat na rycerza. To świadczyło o jego wychowaniu a więc i o jego kulturze.

    Szachy są fantastyczną też inspiracją dla artystów, malarzy, grafików, pisarzy poetów, filmowców.

    Skąd wziął się pomysł propagowania szachów wśród młodzieży?
    Szachy są wspaniałym zajęciem dla młodzieży. W szachy grają, nie tak jak potocznie się uważa, emeryci i renciści, ale jest wśród szachistów więcej dzieci i młodzieży niż emerytów. Aby być dobrym szachistą dziecko już w wieku 4, 5 lat powinno rozpoczynać naukę podstawowych zasad gry w szachy. Oczywiście nie jest to regułą.

    Pomysł z szachami dla młodzieży wiąże się też konkretnie z Białymi Marszami. Pewne sytuacje związane z wynaturzonym zachowaniem niektórych osób, brutalizacja życia, liczne i bezsensowne morderstwa były jakiś czas temu przyczyną wielu takich Marszów, organizowanych w różnych polskich miastach. Analizowałem stan społeczeństwa po zakończeniu protestów społeczeństwa. Wszystko powróciło do normy. Każdy zajął się swoimi sprawami. O tych przykrych wydarzeniach zapomniano, zapomniały media. Nastała cisza. Ale problem sam się nie rozwiązał. Zastanawiałem się, czy ja, najmniejszy szary przedstawiciel społeczeństwa mogę coś najmniejszego uczynić, aby zmienić choć trochę filozofię niektórych osób, uchronić zarówno sprawców jak i ofiary od tych nieprzyjemnych zdarzeń?

    I tak zrodziła się Kampania Bezpieczna Polska...
    Stąd zrodziła się idea Kampanii Bezpieczna Polska mająca na celu propagowanie pozytywnych zainteresowań wśród dzieci i młodzieży. Jedną z dziedzin, którymi dzieci się interesują jest gra w szachy. Ze swojego doświadczenia wiem, że duży odsetek populacji zna tę grę, przynajmniej zna podstawowe prawidła gry, jak: ruchy bierek szachowych, pojęcia szach, mat, pat.

    Przez wiele lat prowadziłem zajęcia, jako wolontariusz, dla dzieci w domach kultury, szkołach i parafiach. Przychodziły dzieci znające już zasady gry, jak i dopiero starające się ją poznać.

    Powodem, dla których dzieci przychodzą na zajęcia są różne. Jedni chcą poznać zasady gry, inne - bo kolega przychodzi. W wielu przypadkach sami rodzice widzą, że dziecko interesuje się szachami przyprowadza je na zajęcia, aby doskonaliło swoją grę.

    W jaki sposób przekonuje Pan tę młodzież, że warto grać w szachy?
    Przekonać kogoś do nauki gry w szachy jest ciężko. Tym bardziej, że w obecnych czasach dzieci mają przebogatą ofertę spędzania wolnego czasu począwszy od oglądania telewizji do gier komputerowych czy Internetu. Niewątpliwie szachy przegrywają z konkurencją. Łatwiej komuś wcisnąć jakiś klawisz na pilocie i nastawić sobie do oglądania taki czy też inny program telewizyjny. Lub też włączyć jakąś grę komputerową i, najlepiej gdy jest dużo strzałów a postaci bohaterów ociekają krwią. Na tym etapie szachy przegrywają. Jednak jakie społeczeństwo będzie w przyszłości, to już zależy od nas, dorosłych, rodziców, wychowawców, pedagogów i … od mediów, gdyż to media promują takie czy też inne wzorce zachowań, działań. Czy wychowamy brutali, czy też osoby kulturalne, czy zabójców czy też osobników agresywnych. Czy będziemy ze spokojem a nie z duszą na ramieniu wychodzili wieczorem na spacer, czy zostaniemy w domu w obawie o zwoje życie. To właśnie media promują rozwój zainteresowań.

    Środowiska szachowe uważają, że szachy są elementem ogólnej kultury człowieka. Czy może Pan tę myśl rozwinąć?
    Z przykrością muszę stwierdzić, że w Polsce nie obowiązuje ten kanon kultury człowieka. Kultury się uczymy w szkole, w domu i w innych ośrodkach, na studiach, w klubach sportowych. Kultura to nie tylko malarstwo, śpiew, czytanie, czy poezja i literatura. W szkole uczymy się różnych przedmiotów, których wiedzę możemy wykorzystać w późniejszym życiu. W tym środowisku szachy również powinny być niezbędnym elementem ogólnej kultury człowieka. Człowiek powinien znać podstawowe zasady gry w szachy. Dlatego uważam, że i szachy powinny być nauczane w szkołach począwszy od podstawowej.

    Natomiast jak jest z nauką gry w szachy? W rodzinach, w których dziadek lub ojciec dziecka zna zasady gry w szachy, to w tych środowiskach dzieci zaczynają interesować się szachami. Oczywiście na początku zapoznają się z ruchami bierek szachowych, poznają podstawowe jej zasady.

    Dziś możemy sobie postawić pytanie, jaka ma być kultura? Czy jej fundamentem mają być wydarzenia ferowane nam przez telewizję i gry komputerowe? A może kultura powinna się opierać o literaturę i historię polską? Ten problem pozostawiamy do rozważań Czytelnikom.

    Dziękuję za rozmowę.
    Natalia Dueholm






  • skocz do góry