wróć
  • do "artykuły" >
  • do strony głównej


  • skomentuj
  • napisz do nas
  • Julie Smyth

    Dzieci nauczane w domu mają większe zdolności społeczne i lepsze wyniki w matematyce i czytaniu



        Dzieci, które nauczane są w domu mają większe zdolności społeczne i zdobywają wyższe oceny na standardowych testach, niż uczniowie w szkołach prywatnych czy publicznych, stwierdza nowy raport.

        W przeciwieństwie do popularnego przekonania, że dzieci kształcone w domu tracą ze względu na brak rówieśników, badania Instytutu Frasera pokazują, że są one szczęśliwsze, lepiej przystosowane i bardziej towarzyskie, niż te ze szkół instytucjonalnych. Przeciętne dziecko nauczane w domu uczestniczy w wielu zajęciach z innymi dziećmi spoza rodziny i 98% bierze udział w dwóch lub więcej pozaprogramowych dziedzinach tygodniowo, takich jak wycieczki terenowe i lekcje muzyki, podaje raport.

        Dzieci nauczane w domu, przewyższają również regularnie innych uczniów na testach standardowych.

        Raport pokazuje, że dzieci uczone w domu w Kanadzie osiągnęły średnio następujące wyniki: 80 procent w czytaniu, 76 procent w językach i 79 procent w matematyce. Uczniowie ze szkół publicznych i prywatnych osiągają średnio wyniki około 50 procentowe na obowiązkowych testach w tych samych przedmiotach.

        W Stanach Zjednoczonych uczniowie kształceni w domu osiągają także najwyższe oceny na testach standardowych i przewyższają innych uczniów na egzaminach wstępnych do szkół średnich, włączając stypendialny test zdolnościowy, jak pokazują badania.

        W obu krajach rodzice dzieci nauczanych w domu są generalnie wyżej wykształceni, w stosunku do średniej krajowej.

        Przeważnie są to rodziny z obojgiem rodziców i mają więcej dzieci, niż średnia w całej populacji.

        Patrick Basham, z Instytutu Cato z Waszyngtonu i autor raportu powiedział, że był zaskoczony widząc tak pozytywne wyniki związane z nauczaniem domowym.

        „Ludzie myślą, że dzieci te są nerwowo chore, nietowarzyskie i nie mogą funkcjonować w normalnym środowisku. Ale prawda jest odwrotna. Uważam, że fakt, iż dzieci kształcone w domu mają lepsze wyniki, niż uczniowie ze szkół prywatnych, także zaskakuje ludzi. Nie jest to coś, co jest szeroko omawiane lub badane” - powiedział.

        Dzieci nauczane w domu są wciąż niewielką mniejszością w Kanadzie, chociaż powiększa się liczba rodziców opowiadających się za tym modelem edukacji. W 1979 r., 2000 dzieci było kształconych w domu. Do roku 1996, 17500 uczniów - 0,4% wszystkich zarejestrowanych - było nauczanych w domu. Najnowsze obliczenia wskazują, że liczba ta podniosła się w Kanadzie do 80000 dzieci. W Stanach Zjednoczonych liczba ta jest bliska jednego miliona.

        Rodzice kształcą swoje dzieci w domu z różnych powodów, włączając pragnienie przekazywania szczególnych zasad wiary i wartości, zainteresowanie wyższymi osiągnięciami akademickimi i brak dyscypliny w szkołach publicznych, podaje raport.

        „Mimo, że rodzice z niezliczonych i przeróżnych powodów nauczają swoje dzieci w domu, jednak głównym bodźcem jest niezadowolenie z edukacji publicznej”, powiedziała Claudia Hepburn, dyrektor polityki edukacyjnej w Instytucie Frasera w Vancouver - konserwatywnym instytucie nauk społecznych.

        Domowe nauczanie jest legalne w całej Kanadzie, ale większość prowincji wymaga od rodziców przestrzegania prowincjonalnego prawodawstwa dotyczącego edukacji, co znaczy, że muszą oni zapewnić zadowalające nauczanie. Alberta jest jedyną prowincją, która finansuje domowe nauczanie.

        Żadna z prowincji nie wymaga od rodziców, ażeby posiadali kwalifikacje nauczycielskie. Chociażby nawet jeden z rodziców był dyplomowanym nauczycielem, nie ma to znaczącego wpływu na osiągnięcia uczniów kształconych w domu, pokazują badania.

        Gary Duthler, naczelny dyrektor Federacji Niezależnych Szkół w Kanadzie, związku szkół niepublicznych, powiedział, że dzieci kształcone w domu mają lepsze wyniki i są bardziej towarzyskie, ponieważ stosunek liczbowy uczeń-nauczyciel jest mniejszy i ponieważ uczniowie wszystkich klas uczą się razem.

        „W szkołach instytucjonalnych, presja społeczna wywierana jest na dziesięciolatków, żeby zachowywały się jak dziesięciolatki, czego konsekwencją jest to, że nie dążą one do zabawy z żadnymi starszymi dziećmi w szkole.
        W domowym układzie taka presja nie występuje, co pomaga dzieciom w dojrzewaniu.”




    Julie Smyth

    Art. opublikowany w opublikowany 15 października 2001 r. w kanadyjskim dzienniku "National Post" oraz w MICHAELU nr 15/2002 - www.michaeljournal.org

    Publikujemy za zgodą Redakcji.




  • skocz do góry